ArtStacja

Robin's Patchwork

Szmatka Łatka

Robin's Patchwork

Robin's Patchwork

HAFT KRZYŻYKOWY, SZYCIE, SZYDEŁKO, TROCHĘ DECOUPAGE...
czwartek, 21 października 2010
Kotek:) i nie tylko...

Uszyłam, a właściwie wykończyłam kotka, jednego z wielu pozaczynanych:)

kotek na klamkę

Tułów ma długości 41cm. Jakoś taki pusty sie wydawał, więc ponaszywałam mu łatki z filcu.

kot na klamkę

Z łatkami od razu mi sie spodobał:)

kotek na klamkę

Kotek ma dedykację, więc idealnie nadaje sie na prezent:)

for you

kociak detale

Przy okazji kociego tematu przyznam sie, ze dopiero dzisiaj wykończyłam kocie poduchy, które zaczęłam daaawno temu... Jakoś mnie do nich nie ciągnęło, bo jak tak teraz na nie patrzę, to jestem pewna, że biorąc się za nie dzisiaj uszyłabym je całkiem inaczej...

kocia poducha 1

Sprawdza się przysłowie: całe życie człowiek sie uczy:)

kocia poducha 2

Te podusie były pikowane po szwach zwykłym prostym ściegiem, teraz przepikowałabym je całkiem inaczej, nawet jeśli juz po szwach to przynajmniej ozdobnym ściegiem...

kocia poducha 3

I to tyle w kocim temacie:)

Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki:)

piątek, 15 października 2010
Różowe...

Różowy tydzień trwa. Nie udało mi się jak na razie stworzyć nic różowego, co by mi przypominało o regularnych badaniach kontrolnych, może jeszcze mi się uda, choc bardzo w to watpię...

Mogę za to pochwalić się haftem z dużym udziałem różowego kolorku:)

TADAM!!!!

metryczka koniec

Niniejszym oświadczam wszem i wobec, że udało mi się nareszcie skończyć metryczkę dla Vanesii:D

króliś z bliska

Wymęczona straszliwie, bo prace nad nią trwały ponad rok malutkimi kroczkami...

Najważniejsze jednak, że zdążyłam przed 18stką!

Udało mi sie zdążyć nawet przed 2gimi urodzinkami:D

Tak wyglada mój haft od tyłu:

tył haftu

Nie lubie plątaniny nitek, dlatego wszelkie końce staram się przeplatać pod nitkami haftu

tył haftu

Metryczka świeżo skończona, jeszcze nie wygotowana, nie wyprasowana i nie oprawiona, ale to już mały pikuś:)

haft

Najważniejsze, że skończona:D

Uff...

Najśmieszniejsze jest to, że muszę się brać za kolejną, bo pod koniec października kuzynka męża ma termin porodu... Ciekawe ile z tą mi zejdzie...;)

czwartek, 14 października 2010
Kolejna podusia

tym razem z kotkami:) Uszyta z gotowego panelu, ja doszyłam jedynie te ciemne ramki w białe cętki.

kocia poducha

Przód podszyłam ociepliną, przepikowałam...

kocia poducha

Kotki przepikowałam po konturach, co dodało im jakby trójwymiaru:)

kocia poducha

Prawda, że wyglądają jakby leżały na podusi?

kocia poducha

Nawet się nie spodziewałam, że przepikowanie po konturach motywu da taki efekt. Mnie się podoba:) Nawet mój mąż zwrócił uwagę!

kocia poducha

Panel z kotkami nabyłam jakiś czas temu w sklepie Jednoiglec. Do tanich nie należał, więc zakupiłam tylko dwa. I teraz żałuję, że nie skusiłam się na więcej, bo już ich nie ma... Ech, samo życie...

*-*-*-*-*-*-*-*

Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi podusiami:) Cieszę się, że sie podobają:)

środa, 13 października 2010
Dinuś i pirat:)

Dzisiaj dwie z ostatnio uszytych poduszek:) Jedna z aplikacją dinozaura, druga z piratem.

Dinozaur ma wyglądać na kolczastego:

poducha

i kilka zbliżeń:

zbliżenie

zbliżenie

Jak Wam się podobają dwukolorowe krzaczki i trawka? Szyte oczywiście moim sposobem;) o którym napisałam tutaj:)

zbliżenie

Druga z kolei podusia jest z piratem i ma przestrzenne elementy:

poducha

Pirat ma odstające uszy i luźno zwisające wiązanie chustki na głowie...

uszy pirata

i dodatkowo dorobiłam mu małą bliznę;)

blizna

Podusie pojechały w prezencie do dwóch chłopaków, jeden miłośnik dinozaurów, drugi lubi morskie opowieści o piratach... Mam nadzieję, że będą się podobały...

 

 

piątek, 08 października 2010
Bieżnik

Jak już wspominałam mamy gości:) Przyjechała do nas moja siostra z dziećmi. Chcemy jak najwięcej czasu spędzić razem, nie widziałysmy sie ponad rok, dlatego tez mało co szyję. Mało nie znaczy jednak nic, coś tam w miedzyczasie powstaje. Powolutku, bo powolutku, ale powstaje;)

I tak zaczęłam szyć bieżnik dla mojej byłej szefowej w prezencie urodzinowym:

bieznik

Ja to nazywam bieżnikiem, ale to bardziej chyba taka wielka mata na ławę;)

bieżnik

Wielkie to to wychodzi, wymiar ma 120*50cm.

z bliska

Kolorki wymyśliłam sobie ciepłe, jesienne... Jak na razie jestem zadowolona z efektu, ale zobaczymy co mi ostatecznie wyjdzie! Czy czasem nie jest to takie trochę porywanie się z motyką na słońce... przede mną lamówka, pikowanie... Do tej pory pikowałam albo po ściegach, albo z wykorzystaniem ozdobnych ściegów maszynowych, albo ćwiczyłam tzw. lot trzmiela. Tym razem wymyśliłam sobie, że pomiędzy tymi kolorowymi pasami będą biegły gałązki z listkami. Nie wiem jak mi to wyjdzie, oby tylko nie trzeba było potem pruć, bo chyba się załamię...

************************************

W międzyczasie szyję też poduchy:) Na razie mam same przody;) Jest dinozaur, kotki, pirat... Ale podusie pokażę dopiero jak skończę;)

Miłego weekendu życzę wszystkim zaglądającym i miłe słowa pozostawiającym...:D

 

wtorek, 05 października 2010
kilka broszek

Dla relaksu zrobiłam kilka broszek:)

broszka

broszka

broszka

 

broszka

 

A dzisiaj mam zamiar troche poszyć:)

Wczoraj przyjechała do nas rodzinka z daleka i w ogóle nie było czasu, aby zasiąść do maszyny i jakoś tak tęskno mi do niej;)

niedziela, 03 października 2010
Patchworkowa gwiazda:)

Zostań patchworkową gwiazdą!

Podejmij wyzwanie!

Szczegóły tutaj:)

 

patchworkowa gwiazda

Gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi, to zdradzę, że chodzi o wspólne szycie i zabawę:)

Jesteśmy we cztery: Julka, Wiola, Maryna i ja:)

Co miesiąc jedna z nas wymyśli jakiś temat, później przedstawimy Wam naszą jego interpretację, a potem będziemy czekać na Waszą interpretację:)

Myślę, że to świetny pomysł na zabawę, ale i na naukę szycia patchworku:)

Dla mnie samej jest to wyzwanie, gdyż właściwie do tej pory nie uszyłam ani jednego typowego bloku patchworkowego, te moje dotychczasowe zszywanki to raczej coś w stylu crazy...:) Dzięki temu naszemu projektowi sama mam nadzieję się podszkolić:)

Pierwszym wyzwaniem jest GWIAZDA:)

Moja interpretacja tegoż wyzwania to GWIAZDA OHIO:

moja gwiazda ohio

Dumna jestem niesłychanie, bo to pierwszy typowy blok patchworkowy w moim życiu i szyciu!!!

moja gwiazda ohio

Trochę czasu mi to zajęło... ale jestem zadowolona z efektu:)

serweta

Do gwiazdy doszyłam ramki i powstała serweta na stół:

moja gwiazda ohio

Jedyne czego nie zdążyłam zrobić to przepikować, ale co się odwlecze to nie uciecze:)

Chętnych zapraszamy do wspólnej zabawy:)

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 74