ArtStacja

Robin's Patchwork

Szmatka Łatka

Robin's Patchwork

Robin's Patchwork

HAFT KRZYŻYKOWY, SZYCIE, SZYDEŁKO, TROCHĘ DECOUPAGE...
niedziela, 29 sierpnia 2010
Lawendowo mi...

W piątek dostałam niespodzianie cudownie pachnącą przesyłkę od Moteczka:) a wewnątrz znalazłam przecudna podusię wypełnioną lawendą...

podusia lawendowa

Podusia jest przepiekna, bardzo starannie wykonana, a do tego ozdobiona moim inicjałem...

podusia lawendowa

Niezwykle spodobał mi sie bilecik dołączony do podusi

bilecik

Bardzo pomysłowy:)

podusia lawendowa

Kochana Marysiu, jestes niesamowita! Bardzo bardzo gorąco dziekuję:)

********************

Przy okazji pragnę podziekować serdecznie Neruli za piękna kartkę z wakacji...

kartka

Mirka jest wspaniałą osobą, przy każdej okazji o mnie pamięta...:) Dziękuje Ci Kochana...:)

środa, 25 sierpnia 2010
I po zabawie...

I skończyła się zabawa (pora pomyslec o kolejnej...)

Padł komentarz nr 3333:)

A kto pozostawił komentarz pod tym numerem? No ciekawe kto...

Ja juz wiem...:)

Brakowało kilku komentarzy i co chwilkę dzisiaj zaglądałam czy juz jest...

Zajrzałam któryś raz z kolei i ...właśnie sie pojawił:)

A pozostawiła go... LORENA!

Gratuluję Ci serdecznie, bo to dla Ciebie będę szyć poduchę:) Będzie to na pewno wyzwanie dla mnie, bo przy Twoich haftach i przy podusiach, które nimi ozdabiasz moja praca wypadnie blado, ale cóż zrobić...

Lorenko Kochana proszę podaj mi mailem swój ulubiony kolor i ewentualnie motyw, który chciałabyś mieć na podusi, a ja gdy dostanę wiadomość zabiorę sie do roboty... Postaram się wysłać do 15 września. Adres Twój mam:)

Dziewczyny, których komentarze miały numery sąsiadujące to isana_haft i an_margaret. Dla Was chciałabym uszyć chociaż po małej podusi na szpileczki:) W końcu to miała być zabawa poduszkowa...

Poproszę o Wasze adresy na mojego maila (adres w zakładkach).

Na szczęście:)

A co może być na szczęście? Oczywiście słonik!

worek na kapcie

słonik

Słonik ma odstające uszko

worek na kapcie

i luźno zwisający ogonek:)

 

ogonek

:)))

wtorek, 24 sierpnia 2010
męskie sprawy...

...czyli pojazdy:)

Dźwig:

worek na kapcie

i straż pożarna:

straż

I to tylko tyle na dzisiaj, bo po dzisiejszej gonitwie padam!

Uszyłam więcej niż tylko te dwa, ale duplikatów nie będe pokazywać, bo nie ma sensu...;)

 

poniedziałek, 23 sierpnia 2010
zaś to samo...;)

Może macie już dość tych worków, bo znowu je pokazuję, ale za to postarałam się z aplikacjami:) Miałam czas, mąż zajmoał się córką, sami zrobili obiad, więc ja mogłam sie bawić...

Oto moje wczorajsze wypociny:

piesek

Piesek nr 2 tak jak i poprzedni, czyli nr 1 ma "latające" uszy:)

piesek

I jeszcze jedna fotka psa, tak żeby Was zanudzić;)

piesek

A teraz pan samochodzik wyrusza w podróż:)

worek na kapcie

worek na kapcie

słonko

Pan samochodzik ma przestrzenne koła:

worek na kapcie

I na koniec moja pierwsza Sunbonnet Sue :D

lalunia

Od zawsze mi sie te lalunie naszywane ogromnie podobały, ale jakoś nie miałam odwagi...

worek na kapcie

I jeszcze dwa detale:

kwiatek kapelusz

*******************************

Zapisałam się na wymiankę lawendową u Moteczka:)

 

niedziela, 22 sierpnia 2010
I kolejna aplikacja:)

Tym razem na worek wskoczył sobie ptaszek:)

worek na kapcie

Zdjęcie niestety niezbyt wyraźne wyszło...

Poniżej ptaka oko:

ptak

...i nóżki:

 

nóżki ptaka

Tak sobie siedzę i szyję te woreczki z tymi aplikacjami i zastanawiam się za co by tu się zabrać... Pomysłów tyle, że nie wiem który wybrać... Jak nie ma to źle, ale jak za dużo na raz chodzi po głowie to tez nie za dobrze...;)

Póki co wracam do woreczków, więc jeszcze chyba kilka dni będę Was nimi męczyć;)

piątek, 20 sierpnia 2010
kotki:)

Dzisiaj wpis kociasty, woreczki tylko z kotkami:)

worek na kapcie

worek na kapcie

worek na kapcie

 

worek na kapcie

To tyle na dzisiaj:)

Dziękuję za wszystkie komentarze:) Powolutku zbliżamy sie do magicznej liczby 3333:)

Życzę wszystkim miłego i pogodnego weekendu:)

I do niedzieli (lub poniedziałku)!

worek na kapcie

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 74