ArtStacja

Robin's Patchwork

Szmatka Łatka

Robin's Patchwork

Robin's Patchwork

HAFT KRZYŻYKOWY, SZYCIE, SZYDEŁKO, TROCHĘ DECOUPAGE...
czwartek, 19 sierpnia 2010
Jeszcze ten...;)

No jeszcze ten dzisiaj pokażę:) Sowa chodziła za mną już od dawien dawna, tylko jakoś nie potrafiła ujrzeć światła dziennego (no wiem, że sowy to tylko nocą...;) )

worek na kapcie

I jeszcze jej ślepka z bliska:

sowa

Do uszycia oczu oprócz tkaniny i nici, wykorzystałam jeszcze filc i guziki.

A teraz Wam pokażę co wymysliłam:) Sowa siedzi na gałęzi:) Spostrzegawcze oko zauważy, że gałąź jest dwukolorowa...

gałąź

Wymyśliłam sobie spróbować, czy da się szyć podwójną nicią:) I dało się! Efekt powyżej:) Po prostu nawlekłam do igły dwie nitki żółtą i pomarańczową, a od spodu na szpulce normalnie pojedyńczą. Byłam ciekawa czy maszyna da radę... I dała! Wyszedł taki jakby łańcuszek dwukolorowy:) Fajnie to wygląda:)

Znowu worki (jakby dawno ich nie było;)

Dzisiaj tylko dwa woreczki;)

Pierwszy z konikiem:

worek na kapcie

Drugi z psiakiem:

worek na kapcie

A tutaj jeszcze piesek z rozwianym "uchem";)

worek na kapcie

Piesek już znalazł właściciela:D

Dzisiaj mam zamiar zrobic sobie przerwę od woreczków, bo naszła mnie ochota na szycie czegoś innego... Do woreczków jednak koniecznie muszę jeszcze wrócić, bo dostałam kilka zapytań o woreczki z kotkami...:)

Przy okazji dziękuję za wszystkie komentarze:) Bardzo mnie cieszy, że moje aplikacje się podobają:)

środa, 18 sierpnia 2010
Powtórka z rozrywki:) i flizelina dwustronnie klejąca

...czyli znowu worki dla przedszkolaków:)

Rekin:

worek na kapcie

Sarenka:

worek na kapcie

Dinuś:

worek na kapcie

I jeszcze hipcio;)

worek na kapcie

Worek z hipciem ma aplikację z obu stron, z przodu hipcio zerka, a z tyłu jest jego zadek;)

worek na kapcie

Poprzednie aplikacje podklejałam zwykłą jednostronna flizeliną, a przy tych dzisiejszych wykorzystałam flizeline dwustronnie klejącą. Kupiłam ją na próbę w Szmatce Łatce. Aplikacje za jej pomocą robi sie łatwo i przyjemnie:) Z jednej strony flizelina ta jest podklejona papierem. Na papierze rysuję sobie wybrany motyw -można przekalkować sobie cos fajnego z dziecięcych kolorowanek;) Następnie przyprasowuję ją do lewej strony tkaniny, z której będzie aplikacja. Wycinam po narysowanych konturach, ściągam zabezpieczający papier, przyprasowuję w miejsce gdzie ma być naszyta aplikacja i spokojnie mogę sobie "objechać" zygzakiem. Aplikacja jest przyklejona do podłoża, więc podczas naszywania nic się z nią nie dzieje, nie przesuwa się, nie marszczy... Kto jeszcze nie spróbował temu naprawdę polecam!

niedziela, 15 sierpnia 2010
Nie koty, ale z kotami;)

Tak jak obiecałam nie pokażę teraz kota, ale jednak cos z kotkiem;) I nawet z podobnym;)))

kotek

Prawda, że podobny?

A co to takiego jest?

Na poniższym zdjęciu odpowiedź;)

worek na kapcie

Jest jeszcze jeden:) W wersji kolorystycznej takiej bardziej chłopięcej:)

worek na kapcie

Ale żeby nie było, że tylko koty mi w głowie to jeszcze są samochody:

worek na kapcie

Na limuzyny nie wyglądają;)

worek na kapcie

...ale na workach na kapcie to chyba mogą być;)

worek na kapcie

worek na kapcie

I na zakończenie ani kotek ani samochodzik a motylki:D

worek na kapcie

Motylki... bo dawno ich nie było;)

worek na kapcie

Gdyby komuś którys wpadł w oko to bardzo serdecznie zapraszam tutaj:)

Woreczki nadają się nie tylko na kapcie do przedszkola czy strój na gimnastykę, ale także w pokoju maluszka pomogą utrzymać porządek:) Przydadzą się do przechowywania klocków, autek, czy innych dziecięcych skarbów:)

 

środa, 11 sierpnia 2010
Kotki dla chłopców:)

Pierwszy powędrował do Huberta:)

zielony kotek

Drugi do Kubusia:)

pasiak

Kuba sam wybrał tkaninę. I wg mnie dokonał naprawdę świetnego wyboru! Z wszystkich moich kocurków ten chyba najbardziej mi się podoba

pasiakowa buźka

:)

Nie będę Was zanudzać kociakami;) Następnym razem pokażę coś innego, ale nie obiecuję, że będzie bez kota;)

piątek, 06 sierpnia 2010
:)

Pora troche odkurzyć tego bloga, bo jeszcze trochę i o nim zapomnicie;)

W domu remont, więc i szyć nie bardzo jest jak... Jedyne co mi się udało to pozszywać w całość dwa koty, które leżały w częściach od dawien dawna...

kot na klamkę

Pierwszego ozdobiłam filcowym serduszkiem i dwoma łatkami. Łatki też z filcu, naszyte z boku:

kot na klamkę

 

Drugi kociak bez dodatkowych ozdób:

 

kociak na klamkę

Zostało mi jeszcze kilka części do połączenia w całość... Do tego na szczęście nie muszę wyjmować maszyny, bo tak szczerze powiedziawszy przez remont nawet nie mam za bardzo gdzie jej postawić...

*****************************

Przy okazji zapraszam do nowej galerii, gdzie można znaleźć moje prace

ArtStacja

*******************************************

 

piątek, 30 lipca 2010
Torebka

Wykończyłam zaczętą jeszcze przed wyjazdem torebkę (jedną z pięciu). Odczepiłam się już od motyli, tym razem ważki;) Do torebki powstał jeszcze chustecznik, teraz jest taki mini komplet:)

torebka w ważki

Torebka do noszenia na krzyż lub na ramię, nie za duża: szer.21cm, wys.23cm, pasek do regulacji (max.131cm, min.75cm)

Zapinana na guzik:)

torebka

Chustecznik w tym samym kolorze:) Rozmiar standard 7*13cm

chustecznik

Skrzydełka ważek są delikatnie złocone, fajnie to wygląda:)

I to tyle na dzisiaj:)

Ach, pokażę jeszcze jaka wczoraj wypatrzyłam deseczkę:)

deska z osłem

Fajne to motto, takie trochę śmieszne:)

deska z osłem

Powiesiłam ją sobie nad stolikiem z maszyną:)

Miłego i słonecznego weekendu:)