ArtStacja

Robin's Patchwork

Szmatka Łatka

Robin's Patchwork

Robin's Patchwork

HAFT KRZYŻYKOWY, SZYCIE, SZYDEŁKO, TROCHĘ DECOUPAGE...
środa, 21 kwietnia 2010
na szydełku...

Dziecko zdrowe, od wczoraj juz chodzi do przedszkola:) Teraz za to mnie dopadło choróbsko:( Cała zime jako tako przechodziłam, a na wiosnę zapalenie ucha i zatok. Głowa mi pęka przy najdelikatniejszym kroku, o schyleniu się nawet nie wspomnę -ból wtedy nie do zniesienia... Dlatego tez zmuszona jestem raczej siedzieć na miejscu i zbytnio sie nie ruszać:( No więc tak sobie siedzę, i siedzę, ale bez ruchu nie dam rady, więc tak sobie pomalutku dziergam... Wyszły mi takie cosie:

breloki na szminke

Z pewnością wiecie co to, bo już kiedyś prezentowałam podobne:) Gdyby jednak ktoś się nie domyślał, zdradzę, że sato breloki -etui na szminkę:) Można dopiąc do kluczy, do paska... Pomadka będzie pod ręką;)

etui na szminkę

Rozmiar idealny na pomadkę:) Wyszło tego trochę więcej, ale jak na złośc okazało się, że kółek do breloków mam za mało. Karabińczyki nie bardzo pasują, bo całośc prezentowałaby się dość topornie...

Gdyby ktoś był zainteresowany to proszę bardzo:) Mój mail jest w zakładkach.

piątek, 16 października 2009
kotki

Malutka kocia rodzinka:

kocia rodzinka

Robótkowo tylko tyle, siedzimy chore w domku i na nic nie mamy siły...

Dostałam znowu kilka wyróżnień od wspaniałych dziewczyn, ale o tym w następnym poście, może jutro, bo dzisiaj nie mam po prostu siły... boli mnie głowa... ale bardzo się cieszę i baaardzo dziękuję:-)))

Chcę jednak wspomnieć o tym co ostatnio spotkało Nerulę: ktoś ukradł z Jej bloga zdjęcie Jej Maleńkiej siostrzenicy i w bezczelny sposób umieścił na Naszej Klasie. Sprawa trafiła na policję, blog Mireczki narazie jest zastrzeżony... Pewnie już większość z Was o tym wie...

Nie będę sie rozpisywała na temat tego jak bardzo się we mnie zagotowało, gdy przeczytałam post Mirki, nawet nie skomentowałam, bo po prostu zabrakło mi słów... Jedyne co cisło mi się na usta to podłość, chamstwo etc. Usunęłam swoje konto z NK juz daaawno i nigdy nie żałowałam, zresztą wg mnie ten portal już od pewnego czasu schodzi na psy... te fikcyjne konta... Poza tym kolejny wniosek: jak najmniej prywaty, jak najmniej zdjęć swoich, swoich bliskich, zwłaszcza dzieciaczków... Przykre to... Mam nadzieję, że sprawa zostanie szybko rozwiązana, oczywiście pozytywnie... Mireczko jestem z Wami!

wtorek, 13 października 2009
Na szydełku

Jakoś tak zachciało mi się po bardzo długiej przerwie potrzymać szydełko w dłoni:-))) Najpierw wykończyłam zaczęte jeszcze podczas wakacyjnego wyjazdu szydełkowe otulacze na szminkę. Myślę, że to fajna sprawa: klucze i szminka razem, bo i tak wiecznie szuka się w torebce albo jednego albo drugiego:-) A jak już nie szminka z kluczami to przynajmniej dopięta do szlufki od dżinsów -będzie pod ręką;-)

brelok -etui na szminkę

brelok -etui na szminkę

brelok -etui na szminkę

A na zakończenie dnia wczorajszego, tuz przed snem, wyszydełkowałam jeszcze małą kocią główkę:

kotek -brelok

Tych ostatnich będzie więcej, bo fajne są:-) Tylko moja córeczka rano pokręciła noskiem, że uszy są krzywo, a one tak własnie mają być;-)))

piątek, 17 lipca 2009
Urlopowe "robótkowanie"

Ten drugi wyraz celowo jest w "" bo właściwie to nic wielkiego nie zrobiłam, jedynie kilka szydełkowych breloczków i jedną broszkę. Do broszki muszę jeszcze doszyć zapięcie, więc narazie nie pokazuję. A breloki zrobiłam o takie:

szydełkowy brelok

Zwykłe, proste... ale przeznaczone do specjalnych celów... Zgadniecie jakich? Jest to etui na szminkę:-))) Rozmiar w sam raz na pomadkę:-) A przy okazji pochwalę się, że ten biały kwiatuszek to najmniejszy jaki udało mi się zrobić:-))) Ma tylko 2cm średnicy.

I jeszcze jedno etui:

 

haftowane

W sumie zrobiłam ich 11, ale do sześciu sztuk brakło mi zawieszek. Czekam właśnie na przesyłkę:-)

************

 

Rocznicowe candy u Kinii. Do zdobycia takie oto m.in. wspaniałości:

candy u Kinii candy u Kinii

środa, 10 czerwca 2009
Nic wielkiego...

a tylko jedna mała różowa czapeczka:-))) O taka:

czapeczka

czapeczka różowa

Tak dawno nic nie szydełkowałam, że normalnie miałam problem z uzyskaniem kształtu czapeczki. Ciągle mi wychodziło takie coś płaskie jak serwetka, a przeciez ja nie umiem robić serwetek! No chyba, że umiem, a jeszcze nie wiem o tym, bo jeszcze nie próbowałam:-)))

Wzięłam się wczoraj w garść i zreperowałam mojej siostrze dwie pary spodni a trzecią parę podwinęłam. Zostały mi jeszcze cztery pary siostry i jedna para od jednego:-)))brata.

Agnieszko mam dwie siostry i dwóch braci:-))) Kocham ich całym sercem i każdemu życzę takiego rodzeństwa jak moje. Jesteśmy z soba baaaardzo zżyci i zawsze możemy na siebie liczyć:-))))

ZUSu wczoraj nie załatwiłam. Dotarłam tam niestety za późno. Co prawda spóźniłam się tylko niecałe 10minut, ale i tak mogłam już tylko pocałować klamkę. Byłam dzisiaj zaraz z rana i załatwiłam...

Wczoraj dostałam wspaniałą niespodziankę-spodziewajkę:-))) Biedroneczki wygranej u Renulki sie spodziewałam, ale tego co Renatka dołożyła to nie:-)))

niespodzianka od Renulki

Od jakiegoś czasu nie kupuję w ogóle słodyczy, o tak, dla zdrowotności:-))) Wczraj zatem rzuciłyśmy się z córką na cukierki i czekoladkę jak .... az wstyd sie przyznać! Ale nadal nie będę kupować słodyczy....

cudna biedronka

Biedronka jest śliczna! Taka kochana! Wisi już od wczoraj w kuchni nad piecem, tak dla ozdoby i ślicznie tam wyglada:-))) Możecie mi zazdrościć:-)))) Jako łapki na pewno nie będę jej używać, bo szkoda mi jej, żeby się zniszczyła...

Moja córka wpadła na inny pomysł: "mamo zrobisz mi poduszkę z tą biedronką" i zaraz na samym początku wyprzytulała ją ile się dało!

Renatko kochana, dziękuję Ci z całego serca za radość, jaką nam sprawiłaś!!! Ogromniaste uściski dla Ciebie!!!

Ogromniaste!!!!

Przy okazji dziękuję bardzo za kolejne wyróżnienie "Your blog is fabulous", które przyznały mi Tamarka i April. Dziewczyny jesteście kochane! Dziękuję Wam i serdecznie ściskam!!

P.S. właśnie sobie przypomniałam, żew sobotę moja kolezanka bierze ślub i jesteśmy zaproszeni... W ogóle jakoś tego nie czuję... Poza tym nie lubię imprez tego typu...

środa, 03 grudnia 2008
pierwsze mitenki

Córka siedziała sobie w kąpieli, a ja w tym czasie sobie troszkę podziergałam. Wyszły mi takie mitenki-makówy, a właściwie narazie tylko jedna i prawie druga, bo zostało mi zszycie tej drugiej;-) Zrobiły się baaaardzo szybko, bo z grubaśnej włóczki i grubaśnym szydełkiem no.8. Bardzo lubię grube szydełka, bo robótka na nich tak szybko przybywa.

mit 1

Acha, te moje mitenki nazwałam makówami, dlatego że są takie grube i tak jakoś skojarzyły mi się z takimi rękawiczkami z jednym palcem i w środku z barankiem. Czasem można je jeszcze kupić u tych pań, które stoją na rynku z kapciami góralskimi. U mnie w domu na te rękawiczki mówiliśmy "makówy". 

A tak przy okazji może ktoś wie co to za włóczka, bo miałam jej resztówkę i nie ma banderolki, no a ja niestety nie jestem ekspertem...

wł

Jest taka jakby bucla, a robótka z niej wygląda jakby była z supełków...

************************

A tu już obie gotowe. Dlaczego takie wielkie? bo na małych rączkach mojej córeczki.

mit 3

A po co te guziczki? A tak sobie... do ozdoby

poniedziałek, 24 listopada 2008
kwiatki zimową porą

... i u mnie już nasypało śniegu. Jest bialutko i ładnie... Tak..., zima jest ładna, czasem piękna... ale mimo to jej nie lubię! Ja jestem zmarzluchem, a zmarzluchy lubią tylko ciepełko...

Zima, zima... a ja i tak czekam na wiosnę, na lato...

I tak się wczoraj wieczorem wybrałam na kwitnącą łąkę i nazbierałam trochę kwiatków... nazbierałam szydełkiem...

sst

oczka tylko tak położone na kwiatkach do zdjęcia, żeby ładnie wyglądały;-)))

sstr

 

 
1 , 2 , 3