ArtStacja

Robin's Patchwork

Szmatka Łatka

Robin's Patchwork

Robin's Patchwork

HAFT KRZYŻYKOWY, SZYCIE, SZYDEŁKO, TROCHĘ DECOUPAGE...
piątek, 05 listopada 2010
:)

Wczorajszy wpis został umieszczony na szybko na potrzeby Blogger's Quilt Festival:) Zaprezentowaną makatkę uszyłam właściwie na nasze kolejne wyzwanie na Patchworkowej Gwieździe:) Tym razem tematem jest zima, więc można szyć i zgłaszać co komu w duszy gra;) Może być choinka, bałwanek, śnieżka, widok zimowy etc... Dziewczyny zapraszamy serdecznie!

Moja makatka powstała z minimalnym opóźnieniem z powodu choroby. Tak mnie niestety rozłożyło, że nie byłam w stanie robić kompletnie nic! Nawet dłonie mnie bolały! Powoli już wracam do zdrówka:) Wracają siły i chęć do szycia:), a od poniedziałku biorę się już ostro za szycie (o ile coś mi nie pokrzyżuje planów;) )

Dziękuję za wszystkie odwiedzinki:)

 

czwartek, 28 października 2010
Ellefant

W imieniu właścicielki galerii Ellefant zapraszam serdecznie do zarejestrowania się:) Juz jutro wśród klientów galerii zostaną rozlosowane kupony rabatowe na zakupy w galerii. Sezon świątecznych zakupów prezentowych przed nami, warto zatem korzystać z takich okazji!

Zapraszam do GALERII:)

Ellefant

Przy okazji wspomnę jeszcze o programie partnerskim, który działa juz w galerii. Zdobywamy punkty, które później wymieniamy na... Szczegóły w galerii:D

piątek, 24 września 2010
Różowa wstążeczka...

Tak jak i rok temu, tak i teraz chcę się przyłaczyć do akcji różowej wstążeczki. Po szczegóły zapraszam do Charlotty.

różowy tydzień

11-18. X. 2010

Rok temu jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, jak ważne jest uświadamianie, profilaktyka...

Nie chciałam o tym pisać, ale przy okazji akcji Różowej Wstążeczki postanowiłam sie podzielić moimi ostatnimi przeżyciami. Może dzieki temu tez niejedna kobieta wybierze się na badania...

W tym roku (po 3latach) wybrałam się na profilaktyczne badania. Na pewno nie poszłabym, gdyby nie wygonił mnie mój mąż. Ja raczej staram się unikać lekarzy. Nie jest to jednak dobre podejście, o czym sama sie przekonałam 1września! Jakiż szok przeżyłam, gdy usłyszałam od lekarza, że w prawej piersi wyczuł jakiś guzek! Dostałam skierowanie na USG. 2 tygodnie żyłam w potwornym strachu oczekując na dzień badania. I jakąż ulgę odczułam, gdy 22września okazało się, że póki co są to (bo niestety jest tego więcej) niegroźne torbiele. Teraz regularnie co pół roku muszę i będę! robić kontrolne USG. Dziewczyny dbajmy o siebie, róbmy kontrolne badania, nikt za nas tego nie zrobi! Nie możemy się bać, bo tutaj chodzi o nasze zdrowie i życie! Jakoś nie wyobrażam sobie przez własne zaniedbanie zostawić samą córeczkę i męża. Dzisiaj takie jest moje zdanie, choć jeszcze jakiś czas temu w ogóle się nie przejmowałam! I dziękuję Bogu całym sercem, że narazie mam tylko niegroźne torbiele...

niedziela, 29 sierpnia 2010
Lawendowo mi...

W piątek dostałam niespodzianie cudownie pachnącą przesyłkę od Moteczka:) a wewnątrz znalazłam przecudna podusię wypełnioną lawendą...

podusia lawendowa

Podusia jest przepiekna, bardzo starannie wykonana, a do tego ozdobiona moim inicjałem...

podusia lawendowa

Niezwykle spodobał mi sie bilecik dołączony do podusi

bilecik

Bardzo pomysłowy:)

podusia lawendowa

Kochana Marysiu, jestes niesamowita! Bardzo bardzo gorąco dziekuję:)

********************

Przy okazji pragnę podziekować serdecznie Neruli za piękna kartkę z wakacji...

kartka

Mirka jest wspaniałą osobą, przy każdej okazji o mnie pamięta...:) Dziękuje Ci Kochana...:)

czwartek, 29 lipca 2010
:)

Dziękuję serdecznie za opinie pod poprzednim postem:) W sumie tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że tutaj mi najlepiej:)

Pokażę Wam czym zajmowała się dzisiaj moja córka gdy jej mama pracowała, znaczy się szyła;)

 

szaleństwo

Cały pokój utonął w szmatkach!

Nic gotowego nie mam do pokazania, bo jak zwykle kilka rzeczy robię na raz. Jestem jeszcze trochę wybita z rytmu przez ten urlop, ale powoli wracam do normy... Od poniedziałku córka juz do przedszkola, więc i czasu będzie więcej...:)

środa, 28 lipca 2010
oto jest pytanie...

Swego czasu był wielki boom i wiele osób poprzenosiło się z blox'a na blogspot'a. Sama załozyłam wtedy bloga na tym drugim portalu, ale ostatecznie sie nie przeniosłam. Żal było mi opuszczać to tutejsze moje miejsce... Od tego czasu jutro mija rok i jakoś tak znowu powróciło pytanie co lepsze, gdzie bedzie mi lepiej... Zastanawiam się tym bardziej, że po powrocie z urlopu odkryłam, że kolejne kilka osób, do których zaglądałam ''uciekło"na blogspot'a.

Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie lepiej? Albo przynajmniej jakies różnice miedzy jednym a drugim, co tutaj jest fajniejsze, a co tam...

Niech mi ktoś pomoże dokonac wyboru... bo chyba pierwszy raz w zyciu jestem niezdecydowana;)

wtorek, 27 lipca 2010
Niespodzianka:)

Podczas mojej nieobecności dotarła do mnie przecudna niespodzianka od Moteczka:) Po otwarciu koperty ukazały mi sie cudeńka przeslicznie zapakowane:)

niespodzianka od Moteczka

A wewnątrz znajdowały się po mistrzowsku wykonane skarby prawdziwe!

niespodzianka od Moteczka

Cudownie pachnąca lawendą serduszkowa zawieszka wykonana na szydełku

serduszko

oraz notesik: prawdziwe scrapuszko-cacuszko:)

notesik

Marysiu kochana dziękuję z całego serca:)

Sprawiłaś mi ogromną radość!!! Notesik leży już na półeczce dla ozdoby, bo uzywac go po prostu szkoda -jest taki sliczny:) Serduszko narazie wisi na meblach w pokoju i zachwyca cudownym wyglądem i niesamowitym zapachem (docelowo będzie wisieć chyba w kuchni:) )

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18